Zanim zostaniesz restauratorem, czyli od czego zacząć przygodę z restauracją

Żyjemy w czasach ogromnego skupienia na jedzeniu – trudno się temu dziwić, przecież wszyscy uwielbiamy jeść, prawda? Bogactwo wszelkiej maści programów telewizyjnych (nie tylko tych na dedykowanych kanałach kulinarnych, ale coraz częściej w najbardziej komercyjnych stacjach) sprawia, że chcemy być kolejną Magdą Gessler czy Gordonem Ramsayem. Ambitniejsi wymienią tutaj pewnie inne nazwiska – związane rzeczywiście z kuchnią i gotowaniem, a nie celebryckim błyskiem na ściankach.

Bycie restauratorem to marzenie wielu osób, zwłaszcza tych, które uwielbiają gotować i dobrze zjeść. Gdy dochodzi do tego jednak świadomość, że otworzenie restauracji nie kończy się na umiejętności przygotowania pysznego dania czy wybrania odpowiedniej zastawy, okazuje się, że jest to prawdziwe wyzwanie. To ciężki kawałek chleba. Jeśli jednak kuchnia, jedzenie, dobre wino są Waszą pasją, wierzysz w swoje marzenia, jesteś gotowa/gotowy do wielu wyrzeczeń i poświęceń, a do działania nakręca cię świadomość ciężkiej pracy i potencjalnego sukcesu czyhającego za rogiem – masz szanse na to, że Ci się powiedzie! Ale przygotuj się na nieprzespane noce, rozłąkę z rodziną i ciągłą gonitwę za podtrzymaniem satysfakcji i dobrej opinii wśród gości czy klientów.

Od czego zacząć przygodę z gastronomią?

Jeśli po prostu naoglądaliście się za dużo Kuchennych rewolucji i Piekielnej Kuchni, a Wasze pragnienie własnego lokalu podyktowane jest wyłącznie chęcią gotowania – to za mało. Zanim podejmiesz, być może jedną z najważniejszych w swoim życiu decyzji o otworzeniu restauracji, zrób najprostszy na świecie bilans – swoich przysłowiowych atutów i wad. Na zwykłej kartce po jednej stronie zapisz dlaczego chcesz i dlaczego wierzysz w to, że może się udać – po drugiej stronie, wręcz przeciwnie, napisz o swoich obawach. Gdy bilans zostanie podsumowany, wstępna decyzja będzie już jasna.

Nie myślcie absolutnie, że chcę Was zniechęcić i zburzyć Waszą wizję. Chcę, żebyście byli świadomi tego, że bycie restauratorem to trudne zajęcie dla wytrwałych. Żeby robić to dobrze, trzeba wielu czynników, ciężkiej pracy, zasobów (tak finansowych, jak i ludzkich oczywiście) no i odrobiny szczęścia.

O sukces w biznesie jakim jest gastronomia wcale nie tak łatwo – są jednak szanse. Czym możesz WYGRAĆ?

  • Umiejętności – Jeśli jesteś kucharzem to gratulacje, według moich obserwacji to kucharz jest najlepszym inwestorem i autorem smaku w restauracji. Jednak to nie wszystko. Na głowie kucharza-inwestora są inne sprawy związane z zarządzaniem i administracją. Tak, więc może się zdarzyć, że zamiast na kuchni będziesz częstym bywalcem biura na zapleczu.
  • Dobry zespół to podstawa – jeśli masz predyspozycje do kierowania zespołem i dbacie o swoich pracowników to zwiększacie swoje szanse na powodzenie.
  • Lokalizacja – bardzo ważny czynnik. to on warunkuje Wasze istnienie w branży. Miejscówka w centrum tak samo jak na obrzeżach miasta ma swoje zasady. Dobrze przemyślany biznes w połączeniu z lokalizacją da Tobie ogromne możliwości.
  • Marketing – musi być, ale zastanów się co chcesz dokładnie przekazać swoim gościom? Kolejna knajpa z makaronami i pizzą nie jest niczym zaskakującym i Twój przekaz reklamowy zakończy się zapewne na wrzucaniu postów na facebooku.

O czym musisz wiedzieć, jeśli mierzysz się z zamiarem otworzenia własnego lokalu?

Czyste fakty dla Was, bowiem musicie pamiętać, że otwarcie gastronomii to:

  • Praca nierzadko 15 godzin na dobę
  • Niedoszacowanie kosztorysu zaplecza kuchennego,
  • Nieustająca nauka i pogłębianie wiedzy oraz doświadczenia
  • Praca gdy inni mają wolne
  • Klimat tworzony przez ludzi dla ludzi
  • Stosy faktur zamiast robienia dziwnych min do zdjęć na Instagramie.

 

Jeśli jesteś już pewna/pewien, że własne miejsce z pyszną kuchnią to właśnie to, o czym marzysz – zacznij budować wizję swojego kulinarnego imperium! A ja ci w tym pomogę!

Maciej Ignatowicz

Zobacz wpisy napisane przez Maciej Ignatowicz
Cześć jestem Maciej Ignatowicz i oddycham gastronomią. Fascynuje mnie praca z szefami kuchni i kucharzami, którzy odnaleźli swoją pasję w gotowaniu. Współpraca z mistrzami to największa nagroda, jaką otrzymuję każdego dnia. Moje zamiłowanie do gastro spełniam w Studio Kulinarnym Look&Cook, szkole gotowania dla kucharzy i pasjonatów. Codziennie pomagam w doborze urządzeń gastronomicznych. Serdecznie witam Cię na moim blogu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *